Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 19 2019

mojanostalgia
9740 8c2e 500
Reposted fromEtnigos Etnigos viamy-little-world my-little-world
mojanostalgia
8787 5102
Reposted fromfoods foods viamy-little-world my-little-world
mojanostalgia
mojanostalgia
7291 b36d 500
Reposted fromcontigo contigo viawrajt wrajt
mojanostalgia
3852 1e27
Reposted frompastelina pastelina viawrajt wrajt

September 03 2019

mojanostalgia
1790 fe46 500
Reposted fromsoftboi softboi viawakemeupx wakemeupx
mojanostalgia
4893 ca1a 500
Reposted fromagatiszka agatiszka viacherrykiss cherrykiss
mojanostalgia
4388 5b80
Reposted fromdailylife dailylife viawakemeupx wakemeupx

August 14 2019

mojanostalgia
Jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w niewłaściwej historii, odejdź. 
Masz prawo odejść z każdej historii, w której się nie odnajdujesz. Masz prawo odejść z każdej historii, w której siebie nie kochasz.
Masz prawo wyjechać z miasta, które gasi twoje wewnętrzne światło, zamiast sprawiać, że będziesz świecić jeszcze jaśniej, masz prawo spakować wszystkie swoje manatki i zacząć od nowa gdzieś indziej i masz prawo zredefiniować znaczenie swojego życia.
Masz prawo rzucić pracę, której nienawidzisz, nawet jeśli wszyscy mówią ci, żeby tego nie robić i masz prawo szukać tego czegoś, co sprawia, że nie możesz doczekać się jutrzejszego dnia i reszty swojego życia.
Masz prawo opuścić tych, których kochasz, jeśli źle cię traktują, masz prawo stawiać siebie na pierwszym miejscu, gdy z czymś się mierzysz i masz prawo odejść, kiedy próbowałeś wielokrotnie, ale nic się nie zmieniło.
Masz prawo dać odejść toksycznym znajomościom, masz prawo otaczać się miłością i ludźmi, którzy cię budują i sycą. Masz prawo wybierać tę energię, której potrzebujesz w życiu.
Masz prawo wybaczyć sobie swoje największe i najmniejsze błędy i masz prawo być dla siebie miłym, masz prawo patrzeć w lustro i faktycznie lubić osobę, którą w nim widzisz.
Masz prawo uwolnić się od swoich własnych oczekiwań.
Niekiedy postrzegamy odejście jako niewłaściwą rzecz lub kojarzymy je z poddaniem się lub ucieczką, ale bywa, że odejście jest najlepszą rzeczą jaką możesz dla siebie zrobić.
Odejście pozwala ci zmienić kierunek, zacząć od nowa, odnaleźć siebie i świat. Odejście czasami ratuje cię od utkwienia w niewłaściwym miejscu z niewłaściwymi ludźmi.
Odejście otwiera nowe drzwi zmian, wzrostu, szans i odkupienia.
Zawsze masz wybór, by móc odejść, dopóki nie znajdziesz miejsca, do którego przynależysz i tego, co czyni cię szczęśliwym.
Masz nawet prawo porzucić swoje stare ja i odkryć siebie ponownie.
Warto również pamiętać o tym, że chociaż pewne rzeczy nam szkodzą, to nie oznacza, że są w naszym życiu bez powodu. Jeśli jesteś w toksycznej relacji, nie zrywaj jej bez przemyślenia swojej roli w tym. Kij zawsze ma dwa końce i też coś od siebie wkładamy. Nawet jeśli naprawdę ta druga osoba mocno nam szkodzi, warto zastanowić się co my włożyliśmy do tej relacji i jaką rolę odgrywamy. Może się okazać, że czegoś mieliśmy się nauczyć, chociażby tego że dajemy sobą pomiatać, a to oznacza, że mamy niskie poczucie własnej wartości. To z kolei wpłynie pozytywnie na naszą przyszłość, jeśli oczywiście z nauki uczynimy praktykę, która ma na celu zajęcie się źródłem.
— Znalezione
Reposted frommusset musset viawrajt wrajt

August 08 2019

mojanostalgia
7762 4cbe 500
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaNormaMortenson NormaMortenson
mojanostalgia
Mówię do siebie: nie myśl! Jest tyle kobiet, które nie myślą i jakoś im idzie.
— Krystyna Janda
mojanostalgia

To niesamowite.

Jak my się bardzo boimy. Odpowiedzialności, przyszłości. Tego, że nie jesteśmy odpowiednio przygotowani. Że ani nie jesteśmy na właściwym miejscu, ani w odpowiednim czasie.

To w sumie tragikomedia. Że bardziej boimy się wziąć kota ze schroniska niż zgubić kartę, telefon, klucze do domu. Że nie wyobrażamy sobie mieć do opieki kogoś więcej niż tylko siebie. Że nie wiemy czy możemy kupić telewizor na raty, a co dopiero samochód czy mieszkanie. Czy jesteśmy gotowi kupić działkę i jeździć tam kilka razy do roku, żeby ją podlać lub coś zreperować. Zwlekamy z przemalowaniem sypialni i drobnymi naprawami nie-naszego mieszkania, co by się nie przyzwyczajać do tych czterech kątów i nie dać od siebie namiastki zaangażowania.

Mamy niemal trzydzieści lat, nasi rodzice w tym wieku mieli już małych nas, albo przynajmniej mieli nas w planach.

A my?
Ciągle przeliczamy, kalkulujemy, zastanawiamy się


CZY MOŻE TO NAS NIE PRZEROŚNIE?


Nie jesteśmy w stanie radzić sobie z większym zaangażowaniem, uciekamy niczym mysz przed kotem od słów „kocham cię i chcę mieć z tobą dzieci”. Niepojęte dla nas jest, jak można się komuś w pełni oddać i zaufać. Odkryć wszystkie warstwy, podać się na tacy. Bez ozdób i przybrania.

Bo jak to możliwe, że ktoś nas będzie chciał? Że postanowi się nami zaopiekować i wspólnie walczyć z całym złem, które nas dotyka. Że ktoś nas pocałuje na dzień dobry i doceni twarz bez pudru i różu na policzkach. Że powie, że możemy obciąć włosy lub zmienić ich kolor, bo to przecież nie jest najważniejsze.

Nie wierzymy w oszczędzanie pieniędzy. Tak samo jak nie wierzymy w oszczędzanie siebie dla kogoś. Robimy wszystko na 100 lub 0%. Wchodzi w to w pełni lub zwyczajnie nie ryzykujemy. Boimy się niepowodzenia, odrzucenia, tego, że coś się uda a my sobie z tym nie poradzimy. I będzie trzeba to robić dalej i dalej się starać.

Śnią się nam złe rzeczy, takie, które wymagają odpowiedzialności. Droga wycieczka na wczasy kupione 6 miesięcy wcześniej, droga w oddali bez zakrętu, dziecko, które trzeba przewinąć, scena, na której musimy wygłosić mowę. Rozstanie, które jest nieuniknione, przeprowadzka do innego mieszkania, rata za kredyt i samochód w leasingu.

Nie dbamy już o siebie jak kiedyś, nie planujemy razem życia i nie robimy tak, żeby żyło się nam najlepiej. Jesteśmy zmęczeni unikaniem odpowiedzialności i wyszukiwaniem kolejnych wymówek, żeby czegoś nie zrobić i nie dokończyć. Ale nikt z nas tego nie powie otwarcie, nie zrobimy żadnego ‚coming out’u. Będziemy żyć w narastającej frustracji i szukać u innych tego, z czym sami nie możemy się oswoić. Liczymy na to, że ktoś podejmie rękawice do walki z nami i naszymi obawami, tymczasem nikomu się nie chce.

Bo zawsze może być później. Bo zawsze może być lepiej. Bo zawsze może być bardziej odpowiedni moment na kolejny krok. Bo po co sobie mieszać w życiu, bo po co się starać.

Po co myśleć o przyszłości, skoro teraz żyje się nam względnie dobrze?

— Paulina Hofman w swoim wpisie "Boimy się odpowiedzialności"
mojanostalgia

"Tak naprawdę największy kłopot z uczuciami polega na tym, że nie da się ich przechytrzyć. Nie da się oszukać smutku, rozpaczy. Udawać, że nie istnieją. Nie da się upchnąć gdzieś złości ani poczucia straty. One zawsze wracają. Nie da się zafałszować radości, euforii ani podziwu. Uczucia po prostu są. A do tego są mądre. Mówią nam wiele o nas samych, o innych ludziach, o tym, w czym żyjemy. Jak drogowskazy pokazują nam, czego nam potrzeba, co nas uwiera, gdzie daliśmy z siebie być może za dużo, a gdzie oczekiwaliśmy więcej".

— Agnieszka Jucewicz "Czując. Rozmowy o emocjach"

August 06 2019

mojanostalgia
7599 bb82
Reposted frombun bun viawakemeupx wakemeupx

July 27 2019

mojanostalgia
6492 22b8 500

July 22 2019

mojanostalgia
6713 3708
mojanostalgia
3647 62ab
Reposted fromkarahippie karahippie viadudku dudku

July 19 2019

mojanostalgia
Kobiety, nie jesteście centrum rehabilitacyjnym dla źle wychowanych mężczyzn. To nie wasze zadanie zmieniać ich, wychowywać czy im matkować. Potrzebujecie partnera, a nie projektu.
— Julia Roberts
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaeuphoriaa euphoriaa
mojanostalgia
9625 9a0d
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viawrajt wrajt
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl